
Już pierwsza akcja gospodarzy przyniosła im gola, ale po 90 minutach to Mrowla cieszyła się z 3 punktów.
Po 16 kolejkach Mrowla na swoim koncie miała 14 punktów i była w tabeli za Zimowitem i Rudną Wielką. Po 4 kolejnych meczach ma na koncie 12 punktów więcej i o 10 wyprzedza Zimowit a o 11 punktów Rudnę Wielką. Dobra seria Mrowlanki trwa i oby trwała jak najdłużej.
Po Trzcianie i Świlczy również swoje zmagania z rywalami z gminy zakończyła Mrowla. Dzisiaj był ostatni z takich meczów a rywalem naszej druzyny była ekipa Dąbrowej. Jak to w derbach bywa nie zawsze wygrywa faworyt ale na szczęście w meczu z Dąbrową obyło się bez niespodzianki jaką niewątpliwie byłoby zwycięstwo gospodarzy.
Nie wszystko jednak poszło zgodnie z planem ... już w 1 minucie piłkę prawą stroną podciągnął pomocnik gospodarzy zagrał na 5 metr do Wojtka Żurka a ten bez większych problemów trafił piłką do siatki. Gol podziałał na Mrowlankę jak przysłowiowa płachta na byka, szybko narzuciła swoj styl gry i przycisnęła rywala. Mateusz Bachórz trafił w słupek, Mateusz Sieradzki w poprzeczkę jak również należy do tego dodać kilka sytuacji w których brakło wykończenia bo bylo bardzo blisko wyrównania. Udało się tego dokonać po stałym fragmencie gry a dokłdniej po rzucie wolnym. Faulowany był Marcin Surowiec i sam poszkodowany tak przymierzył że pilka wpadła w samo okienko bramki bronionej przez Łukasza Sumarę. Chwilę póżniej Mrowla powinna prowadzić ... Mateusz Bachórz zagrał idealnie do wbiegającego w pole karne Marcina Surowca a ten kropnął obok bramki.
II połowa był bardziej wyrównana, akcja za akcje ... Mrowla próbowała rozgrywać piłkę a Dąbrowa waliła piłkę do przodu na szybkich pomocników i napastników. Grożniejsze akcje zawiązywała Mrowla i to ona zasłużenie zgarnęła 3 punkty. Bramkową akcję przeprowadził Paweł Zając chociaż bez winy przy tym golu był bramkarz gospodarzy. Zacznijmy jednak od początku ... Mateusz Bchórz po raz kolejny dobrym podaniem uruchomił kolege z drużyny. Paweł Zając ruszył praktycznie sam na sam z bramkarzem ale dał się dogonić obrońcy ... zrobił kółeczko i oddał strzał na bramkę. Niezbyt silny strzał napastnika Mrowli ale piłka po rękach bramkarza, który już leżał na murawie wpadła do siatki. W końcówce meczu idealną sytucję do podwyższenia miał Bachórz ale jego strzał z 5 metrów trafił wprost w bramkarza. Sędzia doliczył 2 minuty ale wynik spotkania nie uległ już zmianie.
Podsumuwując ... z Białą każdy grał sobie a z Dąbrową grała drużyna. Kolejny świetny mecz Mateusza Bachórza, ktory szarpał z przodu z Pawłem Zającem. Do obrony został przesunięty Kubicz, który i tak kilka razy znalazł się pod bramką gospodarzy :D. Niestety Mrowla zdołała zebrać na mecz z Dąbrową tylko 12 zawodników, chociaż w piątkowym sparingu było aż 15 grajków. Może za tydzień będzie lepiej bo raz Mrowla gra u siebie a dwa ... będzie chciała przedłużyć dobrą passę.
Dąb Dąbrowa - Mrowlanka Mrowla 1-2 (1-1)
W. Żurek (1) - Marcin Surowiec (37-wolny), Paweł Zając (73)